Kalpi Tone firmy Hesh jest naturalną terapią upiększającą włosy. Przyciemnia włosy i nadaje im naturalny ciemny odcień. Skomponowany wyłącznie z naturalnych składników, tj.: Aloes, Amla, Brahmi, Shikakai i innych ziół. Kalpi Tone pomaga w walce z łupieżem, hamuje wypadanie włosów oraz przedwczesne siwienie. Stosując masaż skóry głowy Kalpi Tone wzmacnia cebulki oraz wzmaga porost włosów.
Przygotowanie maski
Zgodnie z zaleceniami producenta należy odpowiednią ilość proszku wymieszać z wodą, tak aby uzyskać konsystencję gęstej papki. Dla uzyskania mocniejszego efektu przyciemnienia włosów wodę można zastąpić herbatą. Ja oprócz wody dodaję jeszcze olejek rycynowy (czasem arganowy) - w proporcji 1:1. Tak przyrządzoną miksturkę należy wmasować w skórę głowy, założyć czepek, cieplutki ręcznik i trzymać przez godzinę, następnie spłukać wodą. Wygląda bardzo zachęcająco :)
Składniki:
Amla Fruit (Phyllanthus Emblica Linn) 10% - indyjski agrest, wzmacnia cebulki włosów, zapobiega wypadaniu włosów i rozdwajaniu się końcówek, pielęgnuje skórę głowy działając przeciwzapalnie i przeciwłupieżowo, daje włosom gęstość i blask
Maka Leaves (Eclipa Aba) 10% - maka, znany również jako bhringraj, wykazuje wiele właściwości pielęgnacyjnych, m.in. odżywia i wzmacnia włosy, zapobiega ich wypadaniu, zwalcza łupież
Mandoor (Iron Rust) 10% - mandur, zawiera tlenek żelaza, odżywia i wzmacnia włosy
Jaswandh Flower (Hibiscus Rosa) 9% - hibiskus doskonale ożywia kolor włosów dzięki zawartości antocyjanów – naturalnych barwników, wzmacnia cebulki włosów i stymuluje je, dzięki czemu włosy rosną szybciej, są bardziej gęste i gładkie
Narangichal (Citrus Aurantium) 8% - pomarańcza gorzka, wzmacnia cebulki i pobudza wzrost włosów
Shikakai Fruit (Acacia Conncinna) 7% - ekstrakt z orzechów Shikaki. Ma działanie przeciwłupieżowe, wzmacnia cebulki włosowe i włosy, nadając im połysku, pobudza do wzrostu
Kumari Leaves (hedychium Spicatum) 7%
Kapur Kachili (Hedychium Spicatum) 6% - gatunek imbiru, wzmacnia cebulki włosów i stymuluje ich wzrost
Brahmi (Herpestis Monniera) 5% - ajurwedyjska roślina, zapobiega wypadaniu oraz przedwczesnemu siwieniu, odżywia cebulki włosów oraz widocznie poprawia ich stan - są zdrowe gęste i błyszczące
Methi Seed (Trigonalafinum Greekum) 5% - nasiona kozieradki, hamują proces wypadania włosów i stymulują porost nowych (efekt baby hair)
Wala (Andropogon Muricatus) 5%
Khadir Stem (Acacia Katechu wild) 3%
Chandan (Santalum Album) 2% - sandałowiec biały
Neem (Azadirachta Indica) - miodla indyjska (ciekawostka: olejek z neem wykorzystywany jest przy produkcji środków przeciw pchłom i kleszczom dla psów i kotów)
Sitaphal Seed Powder (Squamosa) - proszek z nasion dyni
Sugandh Dravya - substancja zapachowa
Moja opinia
Używam tej maski od 5 miesięcy - raz w tygodniu lub raz na dwa tygodnie, obecnie skończyłam drugie opakowanie. Rzeczywiście moje włosy stały się nieco ciemniejsze, lepiej odżywione, mniej ich wypada. Z działania maski jestem jak najbardziej zadowolona, ale przygotowanie jej i aplikacja to już zupełnie inna sprawa. Zanim nie wpadłam na pomysł, żeby przygotowywać maskę w wannie, w łazience miałam istny armagedon - wszędzie był ten piekielny proszek - fruwał w powietrzu, osiadał na ubraniach, ręcznikach i brudził wszystko na swej drodze. Aplikacja maski też do najprzyjemniejszych nie należy, ponieważ szybko sztywnieje, bardzo skleja i plącze włosy. W dodatku ten zapach... Hmm taki trochę dziwny, bardzo specyficzny, zdecydowanie nie kosmetyczny, bardziej jakaś nieapetyczna przyprawa. No ale czego się nie robi dla urody :)
Moja opinia
Używam tej maski od 5 miesięcy - raz w tygodniu lub raz na dwa tygodnie, obecnie skończyłam drugie opakowanie. Rzeczywiście moje włosy stały się nieco ciemniejsze, lepiej odżywione, mniej ich wypada. Z działania maski jestem jak najbardziej zadowolona, ale przygotowanie jej i aplikacja to już zupełnie inna sprawa. Zanim nie wpadłam na pomysł, żeby przygotowywać maskę w wannie, w łazience miałam istny armagedon - wszędzie był ten piekielny proszek - fruwał w powietrzu, osiadał na ubraniach, ręcznikach i brudził wszystko na swej drodze. Aplikacja maski też do najprzyjemniejszych nie należy, ponieważ szybko sztywnieje, bardzo skleja i plącze włosy. W dodatku ten zapach... Hmm taki trochę dziwny, bardzo specyficzny, zdecydowanie nie kosmetyczny, bardziej jakaś nieapetyczna przyprawa. No ale czego się nie robi dla urody :)
Cena: ok. 15 zł/ 100g
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz